Noc, mróz, lód

Noc, mróz, lód. Tak jest teraz na zewnątrz. Z roweru wróciłem o 21:20 :) czyli mieliśmy kolejny nocny wypad. Pierwszy raz po śniegu … dotąd jeździłem tylko w normalnych warunkach i raczej na plusie. Tym razem było sporo jaśniej, śnieg robi swoje. Ogólnie było bardzo przyjemnie i stwierdzam, że dużo lepiej niż w całkowitą ciemnicę.

Z dodatkowych atrakcji spotkałem stado sarn i jeleni …. nocą :) ziemia dudniła !!!

Nie ma jeszcze komentarzy

Brak komentarzy.

Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz