Pierwsza konkretna nocna jazda… no może druga …

Pierwsza konkretna nocna jazda… no może druga … Tak właśnie. Przed woczoraj wybrałem się około 21.30 na przejażdżke do lasu. Zaopatrzyłem się w 4 lampki. 3 diodowe i jadną halogenową na 4 paluszki AA. Jasno było wystarczająco. Jeszcze małe ustawienia z lampkami, a konkretnie z ich kątem ustawienia i będzie jeszcz lepiej.
Jeździ się spoko, ale jak się jeździ samemu to słyszy się dziwne dźwieki a wyobraźnia robi swoje. Sądzę więc iż jest wskazane jechać w dwie lub więcej osób. Zabawa murowana!
Brak komentarzy
Do tego wpisu nie dodano żadnych komentarzy.
Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack
Dodaj komentarz
